Podczas uroczystości zakończenia zajęć dydaktycznych Pan Dyrektor Krzysztof Wiatr i Pan Dyrektor Departamentu Edukacji UMK Jacek Drabik podkreślali w swoich wystąpieniach o konieczności odstawienia smartfonów i poszukiwania ważeń w naturze, w kontaktach bezpośrednich z rodziną, koleżankami, kolegami, znajomymi a nie w wirtualu. Jak powiedział Pan Dyrektor Jacek Drabik "... rak nie chodzi wspak..." tylko pływa do tył a chodzi do przodu i najlepiej przekonać się o tym na własne oczy nad rzeką lub jeziorem - czystymi, bo rak żyje tylko w czystej wodzie.
Warto w wakacje podjąć ten trud. Można zacząć od propozycji portalu Saferinternet.
Dlaczego, bo wielu (dzieci, młodzieży, dorosłych) jest uzależnionych od BYCIA NIEUSTANNIE w sieci.
FOMO (ang. Fear of Missing Out) to strach przed odcięciem od informacji, wrażeń czy wydarzeń, w których uczestniczą inni. Lęk ten zmusza do ciągłego sprawdzania telefonu i bycia online, co prowadzi do cyfrowego zmęczenia.
Główne objawy FOMO
- Ciągły przymus sprawdzania powiadomień i mediów społecznościowych zaraz po przebudzeniu i przed snem.
- Niepokój i irytacja, gdy nie ma dostępu do internetu lub bateria w telefonie się rozładowuje.
- Poczucie gorszości wywołane idealnym życiem i sukcesami pokazywanymi przez innych w sieci.
- Zaniedbywanie rzeczywistości poprzez ciągłe rozpraszanie się telefonem podczas rozmów z bliskimi czy nauki.
Jak sobie radzić z FOMO?
- Praktykuj JOMO (ang. Joy of Missing Out) – czyli radość z bycia poza zasięgiem i skupienie się na własnym życiu.
- Ustaw limity czasu dla aplikacji społecznościowych w ustawieniach telefonu.
- Wyłącz zbędne powiadomienia, aby telefon nie odciągał Twojej uwagi co kilka minut.
- Stwórz strefy bez telefonu, np. zakaz używania smartfona w sypialni lub podczas wspólnych posiłków.
Warto powalczyć z FOMO i skorzystać z porad portalu Saferinternet.pl, który proponuje/zleca:
Offline challenge
Podejmij #offlinechallenge i odłącz się od sieci na 48 h. Po co? Żeby spędzić czas w nietypowy sposób, pobyć ze sobą i odkryć swoje nawyki związane z korzystaniem z sieci. Sprawdź, czy dasz radę!
Większość z nas sięga po telefon kilkadziesiąt razy w ciągu doby, nawet w nocy. Często nie zauważamy nawet, że to robimy. Telefon mamy na wyciągnięcie ręki, towarzyszy nam w podróży, przy posiłkach, podczas spotkań ze znajomymi, a nawet… w toalecie. Czy ktoś jest nam bliższy niż nasz smartfon?
Wiesz, co jest najcenniejszą rzeczą, którą posiadasz? Nie, to wcale nie są pieniądze. To czas i uwaga, Twoja umiejętność skupienia. Bez nich niczego nie dokonasz. Pieniądze chcemy mieć, oszczędzać, przeznaczamy je na coś, czego potrzebujemy albo co sprawi nam przyjemność. Dlaczego nie myślimy podobnie o naszym czasie? Przecież nie jest nieograniczony.
Ile godzin dziennie scrollujesz newsfeedy w ulubionych apkach? Ile lajków zostawiasz każdego dnia znajomym lub influencerom? Jak często wpadasz w ciąg automatycznego odtwarzania filmów na YouTube? A jak często poświęcasz swoją uwagę nowym, ciekawym i rozwijającym rzeczom, które dzieją się offline?
Weź udział
Ustal, kiedy dokładnie odłączysz się od sieci na 48 h
W tym czasie sprawdzisz siłę swojej woli. Nie możesz w ogóle korzystać z internetu – ani w telefonie, ani na żadnym innym urządzeniu. Najlepiej uprzedź wcześniej znajomych (tam link do grafik), tablet i laptopa schowaj do szafy. W smartfonie wyłącz transmisję danych i WIFI. Ogranicz do minimum rozmowy telefoniczne oraz SMS-y.
I opcja
Zaplanuj, co zrobisz w ciągu tych 48h: umów się ze znajomymi, kup bilet do kina, sprawdź, co się wtedy dzieje w twoim mieście, pożycz ciekawą książkę lub wydrukuj przepis, który chcesz wypróbować.
II opcja Nic nie planuj i podczas #offlinechallenge po prostu podążaj za tym, na co masz ochotę.
Przyjrzyj się sobie
Podejdź do tego z ciekawością i spróbuj odkryć:
=> Kiedy czujesz potrzebę sięgnięcia po telefon, sprawdzenia powiadomień. Dlaczego chcesz to zrobić? Próbujesz odgonić nudę, zrelaksować się, odpocząć, uspokoić? A może potrzebujesz kontaktu ze znajomymi? Jak inaczej możesz zaspokoić te potrzeby?
=> Jakie uczucia wywołuje w tobie przymusowe odcięcie się od sieci. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że internet jest zawsze w zasięgu ręki, więc brak możliwości skorzystania z niego może powodować różne (także nieprzyjemne) uczucia. Być może czujesz niepokój, wydaje ci się, że omija cię coś ważnego. A może odczuwasz złość, frustrację lub nawet lęk? Internet często staje się naszym domyślnym sposobem na radzenie sobie ze stresem i trudnymi sytuacjami, uspokajamy się, korzystając z niego. Jeśli doświadczysz czegoś takiego, spróbuj przez chwilę głęboko oddychać i popatrzeć z boku na myśli i uczucia, które się u Ciebie pojawiają.
Wyciągnij wnioski
Po zakończeniu #offlinechallenge podsumujcie to, czego się o sobie dowiedzieliście. Czy poczuliście, że macie więcej czasu? Spróbowaliście czegoś nowego, zrobiliście coś fajnego? A może 48h bez internetu okazało się prawdziwą katorgą i nie daliście rady ciekawie spędzać czasu offline? Czy udało się wam wytrwać całe 48h? Jeśli zaliczyliście wpadkę, zastanówcie się, dlaczego. Przecież 48 h to wcale nie tak długo.
Jeśli chcesz, możesz podzielić się z nami swoimi wynikami i przemyśleniami pod hashtagiem #offlinechallengepl.