3 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Z tej okazji 29 listopada w naszej szkole gościliśmy Pana Stanisława Kmiecika, artystę malarza, wraz z żoną – Panią Moniką. Spotkanie zostało objęte honorowym patronatem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który reprezentowały Pani Marta Mordarska – dyrektor Oddziału Małopolskiego i Pani Joanna Kołdras – specjalista ds. promocji i informacji. Jak zawsze, towarzyszył nam również Pan Edward Tarczałowicz – zastępca przewodniczącego Zarządu Rady Dzielnicy V Krowodrza
Pan Stanisław urodził się bez rąk, od 5 roku życia maluje ustami i nogami. Jest samoukiem, znanym i wziętym malarzem. Swoje prace prezentuje zarówno na wystawach w różnych miastach Polski, jak i za granicą. Należy do Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami z siedzibą w Księstwie Lichtenstein. Od początku swojej działalności współpracuje z wydawnictwem A.M.U.N. z Raciborza, które zajmuje się dystrybucją kartek i kalendarzy z motywami namalowanymi wyłącznie przez artystów niepełnosprawnych.
Dzięki uprzejmości państwa Kmiecików w naszej szkole zorganizowana została wystawa prac artysty. Umieszczone na sztalugach, niesamowicie kolorowe, radosne obrazy robiły wrażenie nie tylko na uczniach, ale i na gronie pedagogicznym. Ponadto pan Stanisław na oczach licznie zgromadzonej publiczności – społeczności szkolnej dał pokaz swoich umiejętności. Nie krępowało go patrzenie na jego malujące stopy, z łatwością przełamał ciszę i początkowe napięcie obserwujących jego pracę artystyczną. Okazało się, że artysta ma nie tylko duże poczucie humoru, ale i bardzo dobry kontakt z dziećmi i młodzieżą.
Dzięki pani Monice dowiedzieliśmy się również, iż mąż pasję do malarstwa łączy z ulubionymi grami komputerowymi oraz jazdą samochodem, który sam prowadzi nogami. W bucie ukrywa pilota, za jego pomocą otwiera drzwi auta, stopą natomiast wkłada kluczyki do stacyjki. I jedzie. Zdarzało się, że ze znaczną prędkością, za co „wlepiano mu mandaty”. Brał również udział w rajdach samochodów terenowych.
Nasze spotkanie z panem Stanisławem dało dzieciom i młodzieży, a także nam, gronu pedagogicznemu, okazję nie tylko do kontaktu ze sztuką, ale przede wszystkim z niezwykłym człowiekiem. Człowiekiem, który każdego dnia udowadnia, że ograniczenia, jakie przypisuje się osobom niepełnosprawnym rodzą się głównie w głowach ludzi w pełni sprawnych. Jak sam artysta mówi, w życiu można wiele osiągnąć, trzeba tylko chcieć. Możemy też malować, nawet jeśli nie mamy rąk...
Ewa Malinowska-Pawlica